Co u mnie ?

Codzienność (17) film (49) Haft (33) Książka (46) Ogród (2)

sobota, 4 sierpnia 2018

Prawdziwa historia

"Prawdziwa historia" - Delphine de Vigan


Już kiedyś natchnęłam się na tę autorkę. "Ukryte godziny" przeczytałam z czystą przyjemnością, choć nie byłą to lekka i zabawna opowieść.
Teraz, widząc ekranizację ze świetną kobiecą obsadą postanowiłam przeczytać książkę przed obejrzeniem filmu.
Okazało się, że to doskonała powieść.

Poruszająca, intrygująca historia znajomości, później przyjaźni, a potem już uzależnienia, osaczenia, zagrożenia.
Na przyjęciu spotykają się dwie kobiety w podobnym wieku, o wspólnych zainteresowaniach, obie mając związek z literaturą. Dephine jest poczytną pisarką - właśnie wydała z sukcesem książkę. L. jest pisarką do wynajęcia. Fajnie im się rozmawia, Delphine jest zauroczona elokwentną, doskonałą w żadym calu nieznajomą.
L. jest elokwentna, miła, elegancka, pomocna, zainteresowana osobą Delphine - jej życiem, pisaniem. Ma wszystkie cechy, aby być fajną znajomą, oddaną przyjaciółką, ale z czasem, powoli, okazuje się osobą, która umiejętnie osacza Delphine, zawłaszcza jej życie, pozbawia prywatności, przejmuje zawodową sferę życia, a nawet wkrada się w jej umysł, talent. Doprowadza ją do utraty weny, wiary w siebie, wpędza w chorobę. Wreszcie - zagraża życiu. A potem - znika. Przeczuwała, że jej znajoma jest dwulicowa, kłamie, intryguje i jest niebezpieczna, a gdy zorientowała się, że
L. ma drugą twarz - ta zniknęła. Zabawa straciła sens.

Doskonałe studium psychologiczne. Świetnie nakreślone sylwetki bohaterek. Ciekawa jestem ekranizacji.

1 komentarz:

Aleksandra Od Kuchni pisze...

Zdecydowanie polecam :)